Rozdział piąty.
- Moim ulubieńcem jest.... Niall ! - krzyknęłam patrząc na Irlandczyka, któremu od mojej odpowiedzi pojawiły się lekkie rumieńce i wielki uśmiech na twarzy.- Dziękuję - szepnął przytulając mnie. Przytulił mnie w taki sposób, że musiałam widzieć smutną twarz Zayn'a. Może On chciał być na miejscu Niall'a ? - Ha, i kto jest najlepszy ? - zaczął się wywyższać pokazując na siebie gestem zwycięscy.
- Ej, a mam zmienić zdanie ? - zapytałam przedrzeźniając go. Chłopak tylko popatrzył na mnie i pokręcił głową.Widziałam, że tylko Zayn stał się jakby smutniejszy. Reszta widziała, jak dobrze się dogaduję z Niall'em.
- No a ja do kogo pasuję ?
- Niall ! - krzyknął jednogłośnie Lou i Harry . Uśmiechnęłam się i popatrzyłam na speszonego Horana. Chłopaki patrzyli na Niego z bananami na twarzy.
- Mogę zrobić Wam zdjęcie ? - Hazz wyciągnął telefon z kieszeni włączając aparat.
- Jasne, czemu nie - odpowiedziałam patrząc na blondyna, który także się zgodził na wspólne zdjęcie. Wspólne zdjęcie od razu zostało dodane na Instagrama loczka.
- "Tego spotkania nie zapomnimy. A szczególnie niektórzy, co nie, Niall ?" podpis jest i już. Dziękuję - uśmiechnął się Styles pokazując nam zdjęcie wrzucone na portal.
Dalszy przebieg spotkania był jeszcze fajniejszy - chłopaki nie dość, że przedłużyli ten czas, to jeszcze zaprosili mnie na after arty. Jednak musiałam im wytłumaczyć, że nie przyjdę, ponieważ Mariusz mnie nie puści samej, a co mówić o cioci. Przez jakiś czas robiłam chłopakom zdjęcia telefonem. Niektóre wyszły na prawdę super.
- Mogę na chwilę Twój telefon ? - szepnął mi do ucha Nialler, kiedy chłopaki zajęci byli wybieraniem pizzy. Podałam mu go, bo myślałam, że chce przeglądać zdjęcia. Ale po chwili zorientowałam się, że chłopak wpisuje jakieś cyfry i je zapisuje. - Wpisałem Ci mój numer. Teraz Ty, wpisz mi swój- nadal mówił delikatnym głosem oddając mi mojego Samsunga i wręczając jego telefon. Szybko wpisałam cały numer. Niall szepnął mi dziękuję i udał się po colę.
Przez kolejny ciąg spotkania, wszyscy zachowywaliśmy się jak starzy znajomi. Chłopaki dowiedzieli się o mnie mnóstwo rzeczy. a ja usłyszałam historie, które nie ujrzały światła dziennego.
-Wiecie co? Jest już późno i zaraz będę musiała iść. - szepnęłam patrząc na godzinę na wyświetlaczu mojego telefonu.
-Dlaczego ? - usłyszałam zrezygnowany głos Niall'a. W Jego niebieskich tęczówkach zobaczyłam lekki ból i smutek.
- Ponieważ zaraz zjawi się tu chłopak mojej cioci i zawiezie mnie do hotelu. - odpowiedziałam spuszczając głowę w dół.
-Ej mała, nie martw się. Podobno mieszkamy w tym samym pokoju,tak ? To może kiedy się spotkamy ! - krzyknął Harry nabuzowany pozytywną energią. Chłopaki przytaknęli. Nawet Zayn wymusił uśmiech. Jeśli chodzi o Zayn'a, to przez całe spotkanie dziwnie się zachowywał; przyglądał mi się, nie uśmiechał jak reszta. Nawet przez chwile pomyślałam, że jest zazdrosny o słodkiego blondyna.
- No właśnie. A tak w ogóle, to na ile przyjechałaś do Warszawy ? - zapytał Louis sięgając po szklankę z wodą.
- No tak. Na tydzień. Wiem, że wy będziecie tu aż 3 tygodnie, więc jest mała szansa, że się spotkamy.
- Nie marudź. To będziemy pukać do wszystkich drzwi, aż Cię znajdziemy - uśmiechnął się Liaś.
- Albo do Ciebie zadzwonię - szepnął Niall. Od razu popatrzyłam w Jego oczy. Uśmiech nie schodził mu z twarzy. Jego pozytywna energia przechodziła na mnie. Przytaknęłam lekko przygryzając wargę.
- Razi od Was miłością - rzucił Louis patrząc na Nas zadziornie. Niall posłał mu pozdrowienia środkowym palcem, przez co wszyscy zaczęli się śmiać. Chwilę później dostałam SMS-a od mariaszu, że czeka już na parkingu.
- No to ja chłopaki już muszę iść - szepnęłam spuszczając głowę. Wzięłam swoje rzeczy, prezent, który dostałam od chłopaków i kierowałam się do wyjścia, kiedy Horan krzyknął na moimi plecami:
- Czekaj ! Podprowadzę Cię ! No, jeśli chcesz... - wybełkotał na koniec posyłając mi swój promienny uśmiech...
Długi ? Przepraszam : ). Mam nadzieję, że się podoba <3
+ Dziękuję za komentarze <3
Mmm cudowny <3.
OdpowiedzUsuńCzekam na nn :)
Super :D
OdpowiedzUsuńAnd live while we're young <3
OdpowiedzUsuńTa piosenka jest moja, Damian :D.
UsuńHahhaha jasne. Idź spać, szczylu :3
UsuńLubię to ! <333
OdpowiedzUsuń~ Ola.
Świetne to. ♥
OdpowiedzUsuńSuper !!! Kocham Niall' a Go naj baardzej faworyzuję On jest tym na, którego czekałam ;)
OdpowiedzUsuńOjć , dawno mnie tu nie było .Muszę nadrobić zaległości . :C
OdpowiedzUsuńZaparszam do siebie na nowy ( III ) rozdział .:D
Chociaż jestem wielką fanką Lou to jednak pokochałam Twojego Nialla :D Czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńnext :*
OdpowiedzUsuńkiedy następny?:D
OdpowiedzUsuńJej *.* Chcę dalej :3
OdpowiedzUsuńLubię to ;*
OdpowiedzUsuńŚwietne ;*
OdpowiedzUsuń/ Kamila :)
Czekam na kolejne :D
OdpowiedzUsuń/D.
It encourages various types of business transactions and partnerships,
OdpowiedzUsuńwhile prohibiting usury interest-based loans and transactions.
Based on that, and what score you decide should represent adequate mastery, the students are presented with a Banker.
For more information about Lotus Blossom Consulting, LLC, call toll free (877) 881-2685, email consultant@lotusblossomconsulting.
my blog post :: islamic finder ny ()